Aktualności

Pomysł na biznes: sprzedaż zniczy i kwiatów

Właściciele całorocznych stoisk ulokowanych przy cmentarzach zapewniają, że bezpośrednio przed i w dniu 1 listopada ich dzienny zysk jest co najmniej 100% wyższy od uzyskiwanego w pozostałe dni roku.

Konieczne zarejestrowanie działalności

Oczywiście zależy on m.in. od pogody. Im pierwszolistopadowy dzień cieplejszy i przede wszystkim suchy – tym więcej ludzi kupuje dla bliskich zmarłych znicz i kwiaty. Nie bez znaczenia jest lokalizacja stoiska. Najlepsza to oczywiście ta w bezpośredniej bliskości od nekropolii. Wielu ludzi kupuje znicze i kwiaty „na ostatnią chwilę”. Nie wahają się więc kupić je przy stoisku przy wejściu na cmentarz, choć cena jest zwykle wyższa niż przy dalszych stoiskach lub w sklepach.

Aby jednak ulokować swoje stanowisko w bezpośrednim sąsiedztwie nekropolii trzeba posiadać stosowne pozwolenia, np. na zajęcie pasa drogowego pod stoisko handlowe lub uzyskanie zgody właściciela terenu. Procedury i opłaty są różne w poszczególnych miastach oraz gminach. Informacji na temat koniecznych formalności i wymogów należy więc zasięgnąć w urzędzie swojego miasta lub gminy. W większych miastach za wynajem 1m² powierzchni pod handel zniczami i wiązankami wahają się od 10-20 zł. W mniejszych – ok. 5 zł. Trzeba też uiścić opłatę targową.

Poza tym w większych miastach, jeśli już nie w przeważającej większości, miejsce przy cmentarzu trzeba wykupić dużo wcześniej. Oferty sprzedaży miasto wystawia często już w wakacje. W niektórych miastach miejsca przydziela się na podstawie losowania.

Pamiętać należy, że sprzedaż kwiatów i zniczy zobowiązuje do zarejestrowania działalności gospodarczej. Mimo, że jest to działalność „nieregularna”. Niektórzy przedsiębiorcy zawieszają lub wyrejestrowują ją po zakończeniu sezonu. Jednakże muszą wtedy liczyć się z tym, że okres zawieszenia firmy jest brany pod uwagę przy ustalaniu prawa do preferencyjnej stawki ZUS. Niezarejestrowanie faktu handlowania zniczami lub kwiatami jest wykroczeniem. Grozi za nie kara ograniczenia wolności lub grzywny do 5000 zł. Można także zostać ukaranym przez urząd skarbowy za utajenie dochodów.

Działalności nie trzeba zgłaszać, gdy handlujemy kwiatami z własnego ogrodu. Jest to sprzedaż okazyjna, nie kwalifikująca się za zorganizowaną i ciągłą.

  • To już standard wśród dobrych pomysłów na biznes w domu czy garaży, tym bardziej świetny że bez wielkich inwestycji. Mam jednak wrażenie, że od kilku lat nie zdaje egzaminu powiedzenie, że „dobrych świec ze świecą szukać” Za to nowych, inspirujących pomysłów jest jednak jak na lekarstwo. Bo tak jak w świecowym biznesie oglądam, przeglądam i szukam czegoś wyjątkowego, co warto by było opisać, nie tylko zwykłych, kolejnych świec produkowanych w rodzinnej firmie. Z innej beczki, zastanawiam się jak wystartuje i pokaże się nowy ciekawy startup jakim jest sklep z dekoracjami, tym razem na rynek szwedzki pod ulicą: http://bit.ly/2B3qZXc

ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA

aby otrzymywać bieżące pomysły na biznes

  • dla pań
  • w mieście
  • na wsi
  • w internecie
  • w domu

Wpisz swój adres e-mail


NEWSLETTER